Włochy faktycznie są z przodu. We wrześniu 2025 roku jako pierwsze państwo Unii przyjęły krajową ustawę o AI (nr 132/2025), a teraz jako pierwsze przygotowały komplet krajowych dekretów wykonawczych do unijnego rozporządzenia 2024/1689. To realny prymat i nie ma sensu go umniejszać.
Jest jednak jedno słowo, które zmienia całą lekturę. W oficjalnym komunikacie Rady Ministrów oba dekrety opisano jako „decreto legislativo - esame preliminare", czyli badanie wstępne. Komunikat mówi wprost: te schematy dekretów przeszły dziś wstępne badanie Rady Ministrów, a potem czeka je opinia komisji parlamentarnych, Konferencji Regionów i właściwych organów. Dopiero po tym etapie nastąpi zatwierdzenie ostateczne i publikacja w Dzienniku Urzędowym.
Innymi słowy: to projekty, nie obowiązujące prawo. Reguła „zwolnienie przez sam algorytm jest nieważne" nie jest dziś we Włoszech normą stosowaną, tylko zapowiedzianą. Różnica jest dokładnie taka sama jak między „Sejm uchwalił" a „ustawa weszła w życie", o czym pisaliśmy przy polskiej ustawie o AI przegłosowanej w tym samym tygodniu.
Pięć rzeczy, które te dekrety wprowadzą
Sama treść projektów jest konkretna i warta uwagi, bo pokazuje, jak państwo członkowskie tłumaczy AI Act na język krajowy.
Zwolnienia wyłącznie automatyczne będą nieważne. Decyzji o nawiązaniu, zmianie lub rozwiązaniu stosunku pracy, w tym o karach dyscyplinarnych i zwolnieniach, nie będzie można podjąć wyłącznie na podstawie przetwarzania automatycznego. Ostateczna decyzja musi należeć do człowieka z realnym uprawnieniem decyzyjnym. Zwolnienie z naruszeniem tego zakazu będzie nieważne.
Biometria w czasie rzeczywistym tylko za zgodą sądu. Zdalna identyfikacja biometryczna na żywo będzie dopuszczona wyłącznie w przypadkach z artykułu 5 AI Act (poważne zagrożenia, poszukiwanie ofiar), za uprzednią zgodą sądu, ograniczona w czasie i miejscu, maksymalnie na 15 dni. Bazy danych budowane przez masowe pobieranie z internetu są wprost zakazane. Nadzór masowy pozostaje zakazany.
Alfabetyzacja AI obowiązkowa dla zawodów regulowanych. Adwokaci, lekarze, inżynierowie będą musieli przejść szkolenie z AI na trzech poziomach: technicznym, prawnym i deontologicznym. Samorządy zawodowe mają zaktualizować swoje regulacje w 6 miesięcy, a parametry wynagrodzeń, w tym stawki adwokackie, w 12 miesięcy. Odpowiedzialność za pracę wspartą przez AI zostaje przy profesjonaliście, nie przechodzi na narzędzie.
Nowy artykuł w kodeksie karnym (437-bis). Karane będzie zaniechanie środków bezpieczeństwa w systemach wysokiego ryzyka oraz ich modyfikacja, jeśli powstanie konkretne zagrożenie dla życia, bezpieczeństwa publicznego lub bezpieczeństwa państwa. Odpowiedzialność może objąć także podmiot zbiorowy (na podstawie dekretu legislacyjnego 231/2001, włoskiego reżimu odpowiedzialności karnej osób prawnych). Karalność wymaga konkretnego zagrożenia, a przy nieumyślności rażącego niedbalstwa, więc przepis nie kryminalizuje każdego błędu technicznego.
Domniemanie związku przyczynowego w sprawach o szkodę. Wycofanie unijnej dyrektywy o odpowiedzialności za AI zostawiło lukę. Włochy wypełniają ją narzędziami procesowymi: dostępem do dokumentacji technicznej systemu, wzruszalnym domniemaniem związku przyczynowego, sądem właściwym blisko miejsca zamieszkania poszkodowanego i akcją bezpośrednią przeciwko ubezpieczycielowi.
Zasada antropocentryczna jako oś całości
Przez wszystkie te przepisy przebija jedna myśl: AI jest narzędziem wspierającym decyzję człowieka, nie jej zamiennikiem. Komunikat Rady Ministrów odwołuje się wprost do encykliki Magnifica Humanitas papieża Leona XIV i jej przesłania, że technika nie może stać się miarą człowieka ani zastąpić sumienia i odpowiedzialności. To samo założenie organizuje architekturę nadzoru: AgID jako organ notyfikujący, ACN jako organ nadzoru rynku i punkt kontaktu z Unią, Banca d'Italia, CONSOB i IVASS w finansach, Garante w obszarze ścigania, granic, wymiaru sprawiedliwości i demokracji.
Dlaczego to ważne dla polskiego prawnika
Po pierwsze, alfabetyzacja AI dla zawodów regulowanych to sygnał, który prędzej czy później dotrze i do nas. Włochy wpisały obowiązek szkolenia z AI w kształcenie adwokatów i lekarzy, z wymiarem deontologicznym na pierwszym miejscu. Pytanie „czy prawnik rozumie narzędzie, którego używa" przestaje być retoryczne, a staje się wymogiem korporacyjnym.
Po drugie, artykuł 437-bis i odpowiedzialność podmiotu zbiorowego pokazują kierunek: bezpieczeństwo systemu wysokiego ryzyka przestaje być obowiązkiem czysto formalnym. Kto wdraża taki system, musi utrzymywać środki bezpieczeństwa przez cały cykl jego życia i umieć to wykazać. To ten sam wektor, co obowiązek rejestrowania zdarzeń z artykułu 12 AI Act.
Po trzecie, zestawienie z Polską jest pouczające. W tym samym tygodniu Sejm uchwalił polską ustawę o systemach AI, a włoska Rada Ministrów wstępnie zatwierdziła dekrety. Dwa państwa, ten sam moment, ta sama logika: krajowy aparat egzekwowania AI Act. I w obu przypadkach to samo zastrzeżenie, którego nie wolno gubić: jedno i drugie jest wciąż w drodze, nie w mocy.
Werdykt
Włochy zasłużenie prowadzą i ich projekt jest dobrym materiałem poglądowym, jak wygląda krajowe domknięcie AI Act. Dla praktyka, który chce się przygotować, najcenniejsza jest sama treść dekretów: pokazuje, w którą stronę pójdzie też polski ustawodawca, gdy zejdzie z poziomu organu na poziom obowiązków. Warto ją czytać już teraz, pamiętając tylko, czym jest, a czym jeszcze nie jest. Bardzo konkretną zapowiedzią.