Z porozumienia zrobiło się prawo
7 maja 2026 opisaliśmy polityczne porozumienie ws. Digital Omnibus i zaznaczyliśmy, że trilog nie jest zamknięty, a tekst formalny czeka na głosowanie. 16 czerwca głosowanie się odbyło. Parlament przyjął pakiet, co potwierdzają wyniki głosowania i komunikaty prasowe. Tak jak zapowiadaliśmy w maju, rdzeń aktu został nietknięty, a zmianie uległy terminy i kilka obowiązków na brzegach.
Co jest teraz ostateczne, nie „uzgodnione wstępnie":
Pełną listę pięciu zmian rozłożyliśmy w majowej notce i nie ma sensu jej powtarzać. Istotna jest różnica statusu. W maju można było powiedzieć „poczekajmy na finalny tekst". Dziś tekst jest finalny.
Najbliższy termin to nie odległy 2027, tylko 2 grudnia 2026. Za niespełna sześć miesięcy. Praktyki zakazane i znakowanie treści generowanej przez AI nie czekają na okno przygotowania dla wysokiego ryzyka.
AI literacy: pytanie z maja dostało odpowiedź
W majowej notce zostawiliśmy jedną otwartą lukę. Pisaliśmy wtedy, że instytucje nie ujawniły, co zrobią z art. 4 o AI literacy, że Komisja i Rada chciały ten obowiązek złagodzić albo usunąć, a Parlament był przeciw. I radziliśmy wprost: nie zakładaj, że obowiązek AI literacy zniknie.
Nie zniknął. I tu trzeba być precyzyjnym, bo źródła wtórne się różnią. Pierwotna propozycja Komisji rzeczywiście zmiękczała język z „zapewnić wystarczający poziom" na „wspierać rozwój" kompetencji, co relacjonuje między innymi analiza Olivera Patela. Część komentarzy prawniczych wskazuje jednak, że finalny tekst tego rozmiękczenia nie przyjął, a obowiązek pozostał, miejscami wręcz rozszerzony na operatorów oraz Komisję i państwa członkowskie. Innymi słowy: spór dotyczy tego, jak mocny jest obowiązek, nie tego, czy istnieje.
Dla kancelarii to rozróżnienie jest mniej ważne niż konkluzja. Pytanie z maja brzmiało „czy literacy przetrwa". Odpowiedź brzmi „tak". Kto wstrzymał program szkoleń „do wyjaśnienia", właśnie stracił rok przygotowania na rzecz różnicy w sformułowaniu, która i tak nie zwalnia z obowiązku.
Druga strona: zarzut deregulacji
Uczciwość wobec tematu wymaga oddania głosu krytykom, bo nie wszyscy czytają ten pakiet jako zwykłe uproszczenie. Organizacje praw cyfrowych, w tym Center for Democracy and Technology i Liberties, opisują omnibus jako przyspieszoną deregulację, która osłabia ochronę praw podstawowych, między innymi przez węższy zakres rejestracji i przesunięte terminy egzekucji.
Dla polskiej kancelarii to nie jest spór akademicki, ale i nie zmienia obowiązków. Zmienia klimat. Mniejsza presja regulatora w 2026 i 2027 roku nie znaczy mniejsze ryzyko operacyjne ani reputacyjne, gdy system rekrutacyjny albo scoringowy zacznie podejmować decyzje, których nikt po stronie kancelarii nie umie wytłumaczyć. Odroczona egzekucja to nie odroczona odpowiedzialność wobec klienta.
Co to realnie zmienia dla polskiej kancelarii
Trzy rzeczy, które zmienia przejście z porozumienia w prawo.
Pierwsza: najbliższy termin to grudzień 2026, nie 2027. Praktyki zakazane i znakowanie treści generowanej przez AI wchodzą za niespełna sześć miesięcy. Jeśli kancelaria albo jej klient używa narzędzi generujących treści wizualne, obowiązek znakowania jest tuż za rogiem, nie za dwa lata.
Druga: okno przygotowania na wysokie ryzyko jest teraz pewne. W maju można było zwlekać, licząc, że terminy jeszcze się przesuną. Już się nie przesuną. Mapowanie systemów AI kancelarii na Annex III i Annex I oraz proces zarządzania ryzykiem z art. 9 to praca, która od dziś ma twardą datę odbioru, a nie ruchomy cel.
Trzecia: wymówka „poczekajmy, aż się wyklaruje" straciła podstawę, bo się wyklarowało. Odroczona egzekucja jest sygnałem do pracy, nie do jej wstrzymania, a teraz nie ma już zasłony „może terminy jeszcze się ruszą".
Z dwóch zegarów, które właśnie ruszyły oficjalnie, bliższy jest grudzień 2026 (praktyki zakazane i watermarking), dalszy grudzień 2027 (Annex III). Wszystko poniżej terminu, czyli mapowanie systemów, baseline ryzyka i program AI literacy, to praca, która ma trwać dziś, niezależnie od daty egzekucji.
Co MateMatic wnosi do tego tematu
Warsztat MateMatic „AI Act dla kancelarii" obejmuje dokładnie te obszary: mapowanie systemów AI kancelarii na Annex III i Annex I, zaprojektowanie procesu art. 9 jako ciągłego mechanizmu, oraz program AI literacy dopasowany do art. 4 w jego ostatecznej formie. Deliverable: mapa ryzyka systemów AI kancelarii, lista luk do zamknięcia przed kolejnymi terminami, roadmapa programu literacy. Materiał oparty o połączenie trzech aktów prawnych (RODO art. 32-35, AI Act art. 9 i 6, ISO 27005), nie o jeden checklist regulacyjny. Interpretacje regulacyjne na poziomie warsztatu są stanowiskiem MateMatic, nie zastępują doradztwa prawnego.